Dzisiaj jest poniedziałek, 24 wrzesień 2018. 05:38



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Mój pierwszy mecz z Bayerem - wspomina Grzegorz!

Jak wielkim wydarzeniem w życiu każdego kibica jest pierwszy wyjazd na mecz ukochanej drużyny - nie musimy o tym chyba nikogo przekonywać. W ubiegły weekend pierwszą podróż za Bayerem odbył Grzegorz Kozłowski, który specjalnie dla portalu i Was, drodzy kibice, spisał emocjonujące wspomnienia z wypadu do Berlina.

Przeczytajcie jego opowieść...

Od wielu lat kibicuję Bayerowi Leverkusen. Oglądam każdy mecz, a teraz nadarzyła się szansa zobaczyć moich idoli na żywo. Nigdy nie byłem na żadnym meczu, więc uznałem, że najwyższy czas, żeby to zmienić. Wybraliśmy się z super ekipą do Berlina na mecz Bundesliga: Hertha BSC - Bayer Leverkusen.

Byłem podekscytowany samą myślą o tym wyjeździe, jednak to, co przeżyłem nie potrafię porównać z niczym innym. Duże zaskoczenie spotkało mnie jeszcze przed meczem. Kibice Herthy, razem z kibicami Bayeru, beż żadnych problemów, razem podróżowali środkami transportu publicznego, co w Polsce jest nie do pomyślenia. Tak samo pod stadionem - nikt nie patrzył na to, kto komu kibicuje. Każdy przyszedł po to żeby obejrzeć fajne widowisko. Nie było tutaj miejsca na żadne sprawy niezwiązane z futbolem.

W końcu nastał długo wyczekiwany przeze mnie moment, a mianowicie wejście na stadion. Nie jestem w stanie opisać wrażeń, które odczułem, gdy zobaczyłem fantastyczny obiekt i przede wszystkich naszych piłkarzy. Piłkarzy, których widywałem jedynie w telewizji, w tym dniu mogłem obejrzeć ich grę na żywo. Atmosfera na meczu była fantastyczna. Razem z kibicami z Leverkusen dopingowaliśmy swoją drużynę, świetnie się przy tym bawiliśmy.

Mecz sam w sobie nie zachwycił, jednak widowisko było sprawą drugorzędną. Najważniejsze były trzy punkty dla naszej drużyny. Plan na szczęście został spełniony, jednak towarzyszyły przy tym wielkie emocje, bo nie raz gotowało się pod naszą bramką. Po końcowym gwizdku arbitra, wszyscy mogliśmy cieszyć się i szczęśliwi wychodziliśmy ze stadionu.

Był to mój pierwszy wyjazd w życiu, lecz mogę śmiało stwierdzić, że na pewno nie ostatni. Polecam każdemu kibicowi wyjazd na mecz swojej drużyny, bo przeżycia są niesamowite!

Grzegorz Kozłowski

***

Jeśli ktoś również chce podzielić się swoim „pierwszym razem" na meczu Bayeru (tu prośba także do doświadczonych kibiców, którzy od lat wędrują za Aptekarzami), bądź ma inne ciekawe wspomnienia związane z naszym klubem, czekamy na maile. Piszcie na adres: m.huc@bayerleverkusen.pl

Strona jest dla kibiców, ale i tworzona przez kibiców. Razem możemy stworzyć świetny cykl artykułów.

Z aptekarskim pozdrowieniem!

 

Data: wtorek, 26 listopad 2013; 18:33;  Źródło: --- Autor: martinbm

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze użytkowników

panda60

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 12
Dołączył: 2010-10-18
Wysłano: 27 listopad 2013; 10:13

widzisz Młody, tak wygląda kultura futbolu, tam to widać na co dzień

« poprzednia 1 następna »



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
1899 Hoffenheim
1-4
Bayer 04 Leverkusen
2018.01.20, godz. 20:30 / 19. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 19 15 2 2 47
2 Bayer 04 Leverkusen 19 8 7 4 31
3 FC Schalke 04 19 8 7 4 31
4 RB Leipzig 19 9 4 6 31
5 Bor. Mönchengladbach 19 9 4 6 31
STRZELCY
1. Volland Kevin 10
2. Bailey Leon 7
3. Alario Lucas 5
4. Brandt Julian 4
5. Mehmedi Admir 2
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 54 osób - 54 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2427 newsów i 1148 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur