Dzisiaj jest poniedziałek, 20 maj 2019. 11:39



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Mecz, który niczego nie zmieni

Trudno wyobrazić sobie scenariusz na jutrzejszy, wieńczący nasze zmagania w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów mecz z AS Monaco, który na koniec dałby nam podstawy do czegokolwiek więcej od wzruszenia ramionami.

W przypadku porażki lub remisu świat nie zwali nam się na głowy, w końcu wywalczony korespondencyjnie w poprzedniej kolejce awans mamy w kieszeni. Nie gramy nawet o pierwsze miejsce, ponieważ pewni jesteśmy tego, że rozgrywki skończymy na pozycji adekwatnej do przydomka Vizekusen. Jeśli zaś zwyciężymy, znajdą się jak najbardziej uzasadnione podstawy do narzekania o to, że można było przecież wysilić się i wygrać w weekend, w pojedynku z Freiburgiem (1-1).

Najgorsze, że mecz z Monaco nie zapowiada się na specjalnie porywający. Obie drużyny wystawią pewnie półrezerwowe składy (Schmidt: "Zastanawiam się nad jedną czy drugą zmianą, również w bramce"), skoro żadna siła nie może zmienić układu górnej połówki tabeli. Ponadto nasz rywal nie słynie z radosnej i ofensywnej gry, za to dobrze broni, a jak wszyscy doskonale wiemy, Aptekarze w ostatnim czasie mają problemy ze stwarzaniem sobie szans. Gwarant goli w poprzednim sezonie –Chicharito – w ostatnim okresie co mecz udowadnia, że nie ma pozycji, z której nie potrafiłby przestrzelić. Jego aktualna forma jest, używając języka dyplomacji, dyskusyjna. Wobec tego nadzieje w ofensywie kibice Bayeru pokładają w Hakanie Calhanoglu, który znajdował drogę do bramki rywali trzykrotnie w ostatnich pięciu meczach w barwach klubu.

Na domiar złego grono kontuzjowanych zasilił piłkarz, który jako jeden z nielicznych nie ma sobie w bieżącym sezonie nic do zarzucenia. Mowa o Kevinie Kamplu: w meczu z Freiburgiem pomocnik Aptekarzy uszkodził śródstopie na tyle poważnie, że wypada na osiem tygodni. Roger Schmidt w wypowiedzi dla prasy broni trenera od przygotowania fizycznego, Olivera Bartletta, niemniej sytuacja nie wygląda najlepiej; w Leverkusen znów mamy do czynienia z plagą urazów. Gwoli przypomnienia: tylko w ostatnim tygodniu kontuzje wykluczające z gry na kilka tygodni złapali Kevin Volland i Admir Mehmedi.

Żeby nie było tak całkiem pesymistycznie, do gry gotów jest (podobno) Ömer Toprak. Reprezentant Turcji trenuje już z resztą drużyny.

Trudno wyobrazić sobie, żeby w środku tygodnia w meczu o pietruszkę trend ze spotkań Bundesligi nagle się odmienił i BayArena zapełniła się w komplecie. Znów zatem będziemy straszyć neutralnych widzów widokiem pustych krzesełek – o ile znajdą się tacy koneserzy, którzy zdecydują się wybrać akurat to spotkanie.

Mecz poprowadzi arbiter z Litwy, Gediminas Mažeika. Pierwszy gwizdek o 20:45.

Data: wtorek, 6 grudzień 2016; 17:22;  Źródło: --- Autor: Adrian

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
1899 Hoffenheim
1-4
Bayer 04 Leverkusen
2018.01.20, godz. 20:30 / 19. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 19 15 2 2 47
2 Bayer 04 Leverkusen 19 8 7 4 31
3 FC Schalke 04 19 8 7 4 31
4 RB Leipzig 19 9 4 6 31
5 Bor. Mönchengladbach 19 9 4 6 31
STRZELCY
1. Volland Kevin 10
2. Bailey Leon 7
3. Alario Lucas 5
4. Brandt Julian 4
5. Mehmedi Admir 2
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 25 osób - 25 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2442 newsów i 1156 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur