Dzisiaj jest czwartek, 15 listopad 2018. 01:23



Wciśnij ESC, aby zamknąć


I połowa jak zwykle. II połowa dająca nadzieję. 1.FC Kaiserslautern - Bayer Leverkusen 0:2

Dwaj byli gracze Kaiserslautern zadecydowali, że Bayer odniósł cenne wyjazdowe zwycięstwo, które utrzymuje klub w czołówce tabeli. Na uwagę zasługuje solidna gra defensywy, która nie dopuściła do żadnej stuprocentowej sytuacji przeciwnika i gra w drugiej połowie, w której słowa Dutta, że jego drużyna gra szybkimi krótkimi podaniami nie budzi tylko pustego śmiechu, a daje nadzieję na lepsze jutro.

Michael Ballack, który zdobył mistrzowski tytuł w barwach Lautern w roku 1998, otworzył wynik spotkania strzałem z poza pola karnego w 54 minucie, przy bardzo dużej pomocy bramkarza gospodarzy Trappa. Sidney Sam powiększył prowadzenie ładnym strzałem z woleja w 70 minucie. Zwycięstwo pozwoliło wyprzedzić w tabeli Hannover, a jednocześnie odrobić straty do Werderu Brema i Bayernu Monachium, utrzymując ścisły kontakt z pierwszą "4" tabeli.

"Nie wiem dlaczego zawsze strzelam przeciwko Lautern" - powiedział po meczu Sam, który zanotował 3 gole także w ubiegłym sezonie z tym przeciwnikiem. "Ale oczywiście nie będę miał pretensji, jeśli będę kontynuował passę". Ballack z kolei powiedział: "To przekonywujące zwycięstwo dla nas. Byliśmy w pełni skoncentrowani i pokazaliśmy bardzo dobrą dyspozycję".

Przed meczem było dużo złych informacji. Aż 7 zawodników wypadło z kadry meczowej, w tym w ostatniej chwili Andre Schurrle, z powodu grypy. Gonzalo Castro został ustawiony na prawym skrzydle, a za nim zagrał Daniel Schwaab. Sam zagrał na lewym skrzydle. Trener Dutt dokonał jeszcze jednej zmiany, a mianowicie przesunął do pomocy Stefana Reinartza, który zastąpił Simona Rolfesa i grał obok Larsa Bendera. Ta zmiana może sugerować, że na pewno w zimie przyjdzie środkowy obrońca, gdyż najwidoczniej Dutt przejrzał na oczy i uznał to, co wiedzieli wszyscy od niemal początku, czyli o braku możliwości grania tam dla Stefana.

Fani nie mogli być niezadowoleni z początku meczu. Dużo się działo od pierwszych minut. Zwłaszcza w pierwszych 15 minutach mieliśmy wysokie tempo i sporo sytuacji. Dla Bayeru dwukrotnie w dobrych sytuacjach znalazł się Ballack: za pierwszym razem jego strzał z 20 metrów odbił Trapp, potem w znacznie lepszej sytuacji został w ostatniej chwili zablokowany. "Jeżeli w jednej z tych sytuacji objęlibyśmy prowadzenie, gra mogłaby zdecydowanie szybciej rozstrzygnąć się na naszą korzyść" - dodał na koniec weteran.

Dorge Kouemaha miał dobrą sytuację dla Lautern, ale wzorowe zachowanie Friedricha nie pozwoliło mu oddać mocnego, a przede wszystkim celnego strzału na bramkę Leno i skończyło się na strachu. Trzeba podkreślić, że to była jedyna tak groźna sytuacja dla gospodarzy w tym meczu. Dalej obrona spisywała się bez zarzutu i po za dużą ilością rzutów rożnych, gracze we wzgórza "Betze" nie mogli dojść do innych klarownych pozycji.

Dalej pierwsza połowa była kontynuowana przy pozycyjnej przewadze Bayeru, ale brakowało celnych podań i dynamiki w akcjach. Solidna gra obronna i dobre krycie z obu stron spowodowało, że brakowało spięć pod bramką, a pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym remisem. Postawa Bayeru raczej standardowa, czyli nie najlepsza.

II połowa rozpoczęła się podobnie jak kończyła pierwsza. Bayer jednak stopniowo zdecydował się na ściślejszy pressing, co zaczęło przynosić efekty. Po jednym z takich przechwytów, akcja została przeprowadzona w szybki sposób. Piłka trafiła na lewe skrzydło do Sama, skrzydłowy uwolnił się od obrońcy pociągnął kilkanaście metrów, oddał do niepilnowanego Ballacka, który bez namysłu uderzył na bramkę. Mimo, że strzał nie był bardzo mocny i w środek bramki, bramkarz Lautern Trapp strasznie się pomylił i można się było cieszyć z prowadzenia.

Bramka spowodowała jeszcze większą agresywność w grze Bayeru. Najbliższe 20 minut to był Bayer, jaki każdy kibic chce oglądać. Szybki odbiór piłki, dynamiczne jej rozgrywanie i akcje zakończone celnymi strzałami. Lubował się w tym zwłaszcza Bender, który wyrasta na pomocnika mogącego strzelać gole nie tylko w zamieszeniach pod samą bramką. Swoją sytuację przy dobitce jednego z uderzeń Larsa miał też Castro, ale nie trafił. Po kolejnej składnej akcji Bayeru piłka jak po sznurku przeszła od Sama przez Ballacka, trafiając na prawe skrzydło do Bendera. Ten precyzyjnie podał ją do Sama, który po ładnym przyjęciu i strzale w długi róg zdobył drugiego gola, który rozstrzygnął mecz.

W ostatniej fazie meczu wiele się już nie działo. Gospodarze stracili wiarę na pozytywny rezultat, a Bayer skutecznie kontrolował ich poczynania na placu. Ważnym wydarzeniem był debiut w stroju Bayeru Bastiana Oczipki, który pojawił się w finałowym fragmencie meczu. Teraz Bayer czeka kluczowa gra w Lidze Mistrzów z Chelsea (środa 20.45 u siebie), w której trener i zespół mogą przywrócić do siebie pełne zaufanie kibiców, jeśli zaprezentują futbol z II połowy spotkania i wykorzystają sytuację naprawdę średniej formy Chelsea z ostatniego okresu.

"To będzie bardzo ważny mecz dla nas. Będzie decydował, gdzie znajdziemy się w najbliższych tygodniach. Mam nadzieję, że będzie to wielka noc dla nas. Musimy osiągnąć korzystny rezultat" - zapowiada Ballack i nie wypada się z nim nie zgodzić. Sam dodaje: "Musimy zagrać z Chelsea na podobnym poziomie jak zrobiliśmy to dzisiaj i spróbować coś z tej gry zdobyć".

Pomeczowe reakcje:

Robin Dutt (Bayer 04): Byliśmy zdeterminowani, aby zaprezentować się tutaj korzystnie. I to zrobiliśmy. Ogólnie, kontrolowaliśmy grę przez cały czas.

Marco Kurz (1.FC Kaiserslautern) - Straciliśmy swoją okazję na zdobycie prowadzenia w pierwszej połowie. Po stracie gola zupełnie się pogubiliśmy, a Leverkusen grało dobrze przez resztę czasu.

Statystyki:


1. FC Kaiserslautern: Trapp; Dick, Amedick, Abel, Bugera; Kirch (Shechter 62?), Petsos (Nemec 76?); Tiffert, Fortounis, Sahan (Sukuta-Pasu 76?);Kouemaha.

Bayer 04: Leno; Schwaab,Friedrich, Toprak, Kadlec; Bender, Reinartz (Rolfes 77?); Sam, Ballack, Castro (Oczipka 90?);Kießling (Derdiyok 88?).

Gole: 0:1 Ballack (54?), 0:2 Sam (70?).

Żółte kartki: Dick; Castro.

Sędzia:Thorsten Kinhöfer (Herne).

Widzów: 40,000

 

Podsumowując, to był jeden z najlepszych meczów w rundzie. W pierwszej połowie denerwowała trochę ofensywa, ale przynajmniej nie można się było bać, gdy atakował przeciwnik. Postawienie na Friedricha okazało się bardzo dobrym ruchem trenera i trzeba wierzyć, że będzie się tego trzymał. Wystawienie Reinartza w pomocy daje znak, że trener próbuje odbudować tego piłkarza na pozycji, na której wnosił do gry wiele pozytywów w poprzednim sezonie. II połowa mogła ucieszyć wzrok każdego kibica. Wreszcie graliśmy tak jak mówi trener, szybko dokładnie na jeden kontakt i kończyliśmy akcje strzałami. Ciekawe tylko, ile w tym zasługuje Dutta, a ile Ballacka, który znowu był na boisku "Capitano". Co by dalej nie pisać, taki Bayer chcemy oglądać i trzeba wierzyć, że taki w arcyważnym środowym meczu zobaczymy.


Data: poniedziałek, 21 listopad 2011; 07:38;  Źródło: www.bayer04.de + przemyślenia własne Autor: Arczi

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
1899 Hoffenheim
1-4
Bayer 04 Leverkusen
2018.01.20, godz. 20:30 / 19. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 19 15 2 2 47
2 Bayer 04 Leverkusen 19 8 7 4 31
3 FC Schalke 04 19 8 7 4 31
4 RB Leipzig 19 9 4 6 31
5 Bor. Mönchengladbach 19 9 4 6 31
STRZELCY
1. Volland Kevin 10
2. Bailey Leon 7
3. Alario Lucas 5
4. Brandt Julian 4
5. Mehmedi Admir 2
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 90 osób - 90 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2434 newsów i 1150 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur