Dzisiaj jest piątek, 20 październik 2017. 14:35



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Gdy w Lidze Mistrzów nie ma Bayeru...

Wielu z nas co dwa tygodnie robi wszystko, żeby tylko zobaczyć emocjonujące spotkania tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów, w których po raz kolejny zabrakło miejsca dla Bayeru Leverkusen. Finaliści z 2002 roku roztrwonili świetną, jesienną zaliczkę w ubiegłym sezonie i muszą teraz te elitarne rozgrywki śledzić w tv, bądź co najwyżej jako kibice na stadionie. Obserwować mogą również grę swoich niedawnych kolegów z Leverkusen. Niektórzy, byli "Aptekarze" mają bowiem w tym sezonie spore szanse, aby ze swoimi drużynami odegrać znaczącą rolę w Champions League.

Manchester United i Chelsea Londyn w każdym sezonie są zaliczane do faworytów Ligi Mistrzów. Podstawowymi zawodnikami w tych klubach są byli gracze Bayeru Leverkusen. Dimitar Berbatov odpowiada bowiem za zdobywanie bramek w drużynie "Czerwonych Diabłów", a Michael Ballack walczy i rozgrywa w linii pomocy "The Blues". Obie ekipy są już niemal pewne awansu do kolejnej rundy. Berbatov jak dotąd rozegrał trzy spotkania, a Ballack dwa; oboje pozostają jednak na razie bez strzelonych bramek.

W kolejnym angielskim klubie występuję napastnik, który w przeszłości grał w Leverkusen. Jest to oczywiście Andrey Voronin z Liverpoolu. On jednak nie potrafi na razie wygrać rywalizacji o miejsce w ataku "The Reds" i mimo świetnej gry w poprzednim sezonie w Hercie Berlin, w obecnej edycji Ligi Mistrzów spędził na boisku tylko 15 minut.

Bundesligę w obecnym sezonie, w Champions League reprezentują trzy kluby. W dwóch z nich na występy liczą byli "Aptekarze". Dostępu do bramki Bayernu Monachium broni Hans-Jörg Butt. Rozegrał on do tej pory trzy pełne spotkania i wpuścił dwie bramki w przegranym 2:1 przez "Bawarczyków" spotkaniu z Girondins Bordeaux. W tym samym meczu nasz były bramkarz obronił również dwa rzuty karne. Przypomnę, że w naszym ostatnim sezonie w Lidze Mistrzów w latach 2004-2005, Butt również obronił rzut karny, wykonywany przez Luisa Figo, w wyjazdowym meczu z Realem Madryt; mecz zakończył się remisem 1:1.

Na występy w VFB Stuttgart na razie bezskutecznie liczy zawodnik z Czech, Jan Simak, który grał w Bayerze w sezonie 2002-2003. Zawodnikiem drużyny ze Stuttgartu jest również Yildiray Bastürk, który jednak nie został zgłoszony do rozgrywek Champions League.

Dwójka byłych zawodników Bayeru została zgłoszona do Ligi Mistrzów przez kluby z ligi francuskiej. Podstawowym obrońcą Olympique Lyon jest Cris. Tak, to nie pomyłka, ten piłkarz był kiedyś zawodnikiem drużyny z BayArena. Nie powiodło mu się jednak u nas, bo zaliczył tylko dwa występy. W Lyonie, w Lidze Mistrzów, jak na razie w każdym meczu w podstawowym składzie. Zawodnikiem, który nie posmakował jeszcze gry w obecnej edycji Ligi Mistrzów, jest Diego Placente z Girondins Bordeaux. To zawodnik, który grał w naszym klubie w latach 2001-2005 i był swego czasu jednym z najlepszych lewych obrońców w Bundeslidze.

Na koniec piłkarz, którego drużyna w każdym sezonie szumnie zapowiada walkę o trofeum w Champions League, jednak z tych zapowiedzi niewiele wychodzi. Chodzi tutaj oczywiście o Lucio z Interu Mediolan. Lucio jak na razie rozegrał pełne 270 minut w trzech spotkaniach fazy grupowej. Jego drużyna po remisie na własnym boisku z Dynamem Kijów, marzenia o trofeum musi na razie odłożyć i skupić się na walce o awans do kolejnej rundy.

Jak widać, naszym byłym piłkarzom wiedzie się w tym sezonie bardzo różnie w największych klubowych rozgrywkach na świecie. My na razie musimy uzbroić się w podwójną cierpliwość. Trzeba liczyć, że któryś z naszych byłych zawodników strzeli wreszcie gola, a potem to cóż.... Potem to już następny sezon i myślę, że w tym miejscu i w tym czasie, będziemy ściskać kciuki za awans Bayeru Leverkusen do kolejnej fazy Champions League.

Martin Huć

 

Data: piątek, 23 październik 2009; 01:39;  Źródło: --- Autor: martinbm

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze użytkowników

martinbm

Grupa: Administratorzy
Komentarzy: 204
Dołączył: 2009-06-30
Wysłano: 23 październik 2009; 12:47

dokładnie, a to zła wiadomość bo spada Bundeslidze współczynnik w rankingu UEFA i w przyszłych latach, w rundach eliminacyjnych niemieckie zespoły mogą trafiać na silniejsze drużyny, albo - jak tak dalej pójdzie - będzie o jedną drużynę mniej w LM

Aptekarz

Grupa: Administratorzy
Komentarzy: 255
Dołączył: 2009-07-05
Wysłano: 23 październik 2009; 12:42

Występ w LM to ogromny prestiż, pamiętam mecze z Realem, Romą czy Kijowem...no i oczywiście finał;] mam nadzieję, że uda sie po tym sezonie awansować do tych elitarnych rozgrywek, bo w tym roku niemieckie drużyny spisują sie póki co słabo:/

« poprzednia 1 następna »



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
FC Ingolstadt 04
1-1
Bayer 04 Leverkusen
2017.05.06, godz. 15:30 / 32. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 0 0 0 0 0
2 Bor. Mönchengladbach 0 0 0 0 0
3 Borussia Dortmund 0 0 0 0 0
4 1899 Hoffenheim 0 0 0 0 0
5 1. FC Köln 0 0 0 0 0
6 Bayer 04 Leverkusen 0 0 0 0 0
STRZELCY
1. Javier Hernandez 11
2. Calhanoglu Hakan 6
3. Volland Kevin 6
4. Pohjanpalo Joel 6
5. Kai Havertz 4
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 114 osób - 114 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2423 newsów i 1135 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur