Dzisiaj jest poniedziałek, 18 grudzień 2017. 08:12



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Dialog Dutta z kibicami

Trener Robin Dutt w ubiegłym tygodniu spotkał się z kibicami. Powstała inicjatywa stałego kontaktu fanów z trenerem. Dutt zgodził się, że będzie wyjaśniał swoją filozofię za pomocą poczty elektronicznej. Trener się do tego stosuje i na pierwsze pytania udzielił już odpowiedzi.

Kevin Scheuren: Dlaczego nie stosujemy na stałe systemu 4-4-2, co uczyniło by naszą drużynę mocniejszą w ofensywie? Para Kiessling - Derdiyok, czy jeden z nich w parze z Schurrle? Czy nie wynika to z braku alternatywy do stosowanego systemu 4-2-3-1?

Dutt: Zasadniczo kadra predysponowana jest do grania systemem 4-3-3. Wynika to z faktu, że posiadamy wielu wartościowych pomocników, a nie mamy wystarczająco dużo typowych środkowych napastników, aby grać na dwójkę środkowych atakujących. Możemy jednak być elastyczni i w razie gdy mecz nie idzie po naszej myśli przejść na system 4-4-2 (Mainz, Chelsea). System 4-4-2 od początku nie jest dobry, gdy wszyscy napastnicy z kadry znajdują się na boisku i nie ma żadnego nowego impulsu na ławce rezerwowych. Jednak będziemy myśleć nad tymi sugestiami i jest możliwe, że niektóre spotkania zaczniemy grając 4-4-2 od początku.

Jak Pan planuje wyeliminować w przyszłości nasz największy mankament - grę na środku obrony? Czy dalej planuje Pan stawianie na młodych graczy? Czy pozyskanie kolejnego doświadczonego gracza w podobieństwie Sami Hyppii jest dla nas nierealne?

Dutt: Nie mogę dyskutować na temat planowania kadry na najbliższe lata, gdyż nie jest to moja praca. Obecnie w pierwszym składzie gra doświadczony Manuel Friedrich. Ostatecznie zawsze chodzi o umiejętności i rezultaty w grze, a nie o wiek obrońcy. Dortmund został Mistrzem Niemiec z dwójką bardzo młodych stoperów. Nasi gracze są starsi i zdobyli też już sporo doświadczenia.

Jak Pan odnosi się do całej krytyki, która na Pana spada?

Dutt: Tak było w każdym pierwszym roku klubów, w których pracowałem. Oczywiście wolimy słyszeć pochwały, a nie krytykę. To normalne, że w lidze uwaga koncentruje się na trenerze. Chociaż nie jest on odpowiedzialny za wszystko, są rzeczy, które można poddać krytyce. Ogólnie rzecz biorąc wraz ze swoimi asystentami i innymi osobami pomagającymi mi w klubie, staramy się podejmować takie decyzje, aby rezultaty były zadowalające.

Oliver Dahm: Dlaczego nasz zespół w kontratakach gra wolno i nieskoordynowanie?

Dutt: Ma to wiele wspólnego z automatyzmem. Przez wiele ciągłych zmian personalnych ciężko to osiągnąć. Ponadto, graliśmy często co 3 dni, co uniemożliwiało przeprowadzenie wszystkich niezbędnych treningów. Trzeba podkreślić, że tylko Bayern Monachium ma więcej gier, w których wygrał do 0. Wiemy jednak, że jest to jeden z punktów, który musi funkcjonować lepiej i pracujemy nad tym.

Czy obecnie ma Pan w kadrze wystarczająco potencjał zawodniczy, aby móc wprowadzać własne warianty taktyczne do gry?

Dutt: Oczywiście. Jednak zawodników trzeba oceniać jako ludzi, a nie jako materiał do tworzenia taktyki. Dla wielu był to pierwszy start w Lidze Mistrzów. Musieli to pokonać psychicznie. W pierwszej rundzie okazało się, że jeden czy drugi zawodnik miał przerwę, bądź spadała jego dyspozycja. Utrzymać odpowiedni poziom było trudno, zwłaszcza w ofensywie, wobec ciężkich kontuzji Barnetty czy Renato Augusto. Mam nadzieję, że obaj wraz z Samem wrócą w niedalekiej przyszłości.

Guenter Kaster: Dlaczego gra bez piłki wygląda tak źle?

Dutt: Trzeba o tym więcej porozmawiać. Zwykle osiągamy lepsze wyniki, niż nasi przeciwnicy, np. Lars Bender jest w ścisłej czołówce odnośnie przebiegniętego dystansu. Bayern Monachium w najlepszym okresie tego sezonu, wcale nie biegał więcej od przeciwników, a i tak mecze wygrywał. Trzeba się jednak zgodzić, że jeżeli gracz ma słabszy dzień fizycznie, może to zadecydować o porażce poprzez braki w rywalizacji na danej pozycji.

Jurgen Hergarten: Pozyskanie Yelldella miało obsadzić pozycję numer 3. Mimo problemów z kontuzjami mam pytanie, dlaczego nie otrzymał szansy Giefer, który był bramkarzem numer 2. Dlaczego nie dostał już szansy po meczu z Mainz? Czy ten talent już jest dla nas stracony?

Dutt: Nie można nie uwzględniać kontuzji. Fabian bardzo często grał w drugim zespole, jak był w pełni zdrowy. To dla niego ważniejsze niż siedzenie na ławce w Bundeslidze. W rezerwach zmieniają się z Yelldelem. Odnośnie meczu z Mainz, fakt że nie zasiadł na ławce był spowodowany jego chorobą.

Daniel Schmitz: Będąc na stadionie mam wrażenie, że nie wszyscy zawodnicy chcą wygrać. Tylko nieliczni maksymalnie się starają. Czy można coś z tą grupą osiągnąć?

Dutt: Oczywiście można kwestionować to, że nie osiągamy stale wysokiego poziomu gry. Ale z ostatnich 8 meczy ligowych wygraliśmy 4, trzy zremisowaliśmy i tylko raz przegraliśmy, dlatego nie można mówić, że graczom się nie chce wygrywać.

Bernd Rimlinger: Po meczu z Mainz słyszałem zdanie, że tylko 10 zwycięstw z rzędu po 3:0 lub 4:0 spowoduje, że nie będzie gwizdów. My kibice wiemy, jak docenić waleczność piłkarzy nawet po remisie lub porażce. Jak uzasadnisz takie bzdury? Osobiście nie jestem za opcją wyrzucenia trenera.

Dutt: Niektórzy z fanów gwizdali po zwycięstwie 3:2. Wielu pozostałych - w tym na przykład Ty się od tego zdystansowało. Wierni fani powiedzieli mi, że niektórzy kibice mają trudności z docenieniem stylu drużyny nawet, gdy gra ona dobrze. Gwizdy po zwycięstwie bardzo mnie rozczarowały. Wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy emocje. Na moją reakcję miał wpływ fakt, że w tygodniu przed meczem miałem spotkanie z kibicami, którzy powiedzieli, że zdają sobie sprawę, że na razie ważniejsze są wyniki niż oglądanie super futbolu. Ale będą doceniali walkę i chęć odniesienia zwycięstwa. W meczu z Mainz mieliśmy dobrą pierwszą połowę, potem słabe 15 minut, w których straciliśmy prowadzenie, ale dalej ciężko pracowaliśmy na zwycięstwo. Zrobiliśmy pierwszy krok w dobrym kierunku w rundzie rewanżowej. Nic więcej i nic mniej. Wiem, że wielu fanów to doceniło. Ale zawsze gwizdy są głośniejsze niż oklaski.

Patrick Possberg: Dlaczego zespół coraz częściej dąży do otrzymania taktycznego zwycięstwa 1:0, zamiast grać ofensywny futbol i wygrać np. 4:2?

Dutt: Cóż, przeciwko Mainz nie było taktycznego 1:0, ale 3:2. Jednak masz rację, to nowe tendencje w piłce nożnej. Gra defensywna jest coraz lepiej zorganizowana i ciężko strzelać wiele goli. Gdy przeciwnik gra defensywnie, trzeba dywersyfikować ryzyko i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto się więcej otworzyć. Dobrym przykładem jest tu Bayern Monachium, który jako najsilniejsza drużyna w lidze gra bezkompromisowo. Zremisował tylko jeden raz, ale mimo przewagi w każdym meczu, aż 4 razy schodził pokonany w pierwszej rundzie.

Jakie są rzeczywiste cele na drugą część sezonu? Co możemy realnie osiągnąć?

Dutt: Zgodziliśmy się z zespołem w czasie przerwy zimowej w pełni koncentrować swoje wysyłki na możliwości wygrywania spotkań. Nie trzeba dużo mówić o planowanych celach, ale maksymalnie ciężko pracować, aby je osiągnąć. Z pewnością jest to bardziej świadome podejście, niż mieliśmy na początku sezonu.

Czy istnieją między Panem a niektórymi graczami różnice zdań, które nie są do zaakceptowania, jak np. z Balitschem czy Ballackiem? Czy ject chemia między zespołem a trenerami?

Dutt: Nie, nie ma różnicy zdań, których można nie zaakceptować. Jak wszędzie, każdy chce grać i nikt nie chce być zmieniany. Kiedy zawodnik gra, z natury rzeczy lepiej rozumie się z trenerem i odwrotnie. Musieliśmy się od początku sezonu ostrożnie do siebie przyzwyczaić, ponieważ ta sytuacja była nowa dla każdej ze stron. Jednak wszystko było konstruktywne i akceptowalne. Obecnie praca z zespołem przynosi zawodnikom i sztabowi trenerskiemu dużo radości. Zespół ma bardzo dużo zapału i mam nadzieję, że będzie on widoczny także w wynikach w najbliższych tygodniach.

 

Data: piątek, 27 styczeń 2012; 14:44;  Źródło: www.bayer04.de Autor: Arczi

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
FC Ingolstadt 04
1-1
Bayer 04 Leverkusen
2017.05.06, godz. 15:30 / 32. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 0 0 0 0 0
2 Bor. Mönchengladbach 0 0 0 0 0
3 Borussia Dortmund 0 0 0 0 0
4 1899 Hoffenheim 0 0 0 0 0
5 1. FC Köln 0 0 0 0 0
6 Bayer 04 Leverkusen 0 0 0 0 0
STRZELCY
1. Javier Hernandez 11
2. Calhanoglu Hakan 6
3. Volland Kevin 6
4. Pohjanpalo Joel 6
5. Kai Havertz 4
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 107 osób - 107 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2430 newsów i 1141 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur